Archiwum dla: Styczeń, 2008

Nosze sie…

przez , 24.sty.2008, w Bez kategorii

.. z zamiarem pisania z powrotem na blogu… co jakis czas siadam sobie i czytam notki sprzed paru tygodni, miesiecy, lat… szmat czasu i cos zajebistego jednak, glownie dla mnie bo przeciez wiekszosc (jak nie wszyscy) czytajacych nie ma prawa zrozumiec notki takie jak Mniej Niz Zero, Darkness albo Poltora na Czterdziesci… to byly traumatyczne emocje ktorych nie zapomne do konca zycia, notki mi to tylko jeszcze raz, z podwojnym impetem, uswiadomily. Bardzo fajnie, nie nalezy odwracac sie od swojej przeszlosci. Dlatego decyzja w sumie podjeta, jakas notke pewnie zamieszcze. Ale bedzie jedna roznica, w zwiazku z tym ze doszedlem do wniosku ze to glownie dla mnie ta strona jest.. zamierzam bloga zabezpieczyc haslem. A bo tak. Kto bedzie mogl to czytac ten wie jak ze mna kontakt nawiazac, i jesli bedzie chcial nie bede widzial pewnie zadnych przeciwwskazan aby haslo udostepnic. No. To tyle, notka ta bedzie sobie wisiec pewnie chwilke :)) coby wszyscy ewentualni zainteresowani nie dostali nagle zawalu serca gdy strona poprosi ich o haslo :P

Co do mnie to jakos leci, przeciez musi :) Jestem w Polsce juz ponad pol roku i nie zaluje. Wole Krakow, naprawde piekne miasto :) W pracy naprawde dobrze, po 5 miesiacach dostalem podwyzke. Normalnie (w dodatku jest to zawsze zalezne od oceny) byloby to wogole mozliwe po pelnych 6 miesiacach, ze mna managment zrobil wyjatek, bo sie ze tak powiem sprawdzam :)) Opcji awansu, chociaz nie szybkiego raczej, jest calkiem sporo. Juz wszyscy w firmie poznali sie na moich zdolnosciach jezykowych, eksploatowany jestem dosc znacznie (absolutnie mi to nie przeszkadza), z poczatkiem lutego bedziem mieli wizytacje potencjalnego nowego duzego klienta ze Stanow (moze nie bede rzucal nazwami.. powiem tylko ze projekt roboczo zostal nazwany Hogwarts :))) – trzeba bedzie zrobic dobre wrazenie na lunchu i Dave zostal do tego wydelegowany :)

Sesja sie zbliza a ja sie oczywiscie jesli o nauke chodzi opierdalam. Ale jak patrzylem na notki z poprzednich lat to i tak jest dobrze, bo cos jednak sie uczylem :) Pierwsze zaliczenie z majcy mam juz z glowy, bardzo dumny z siebie jestem, musze powiedziec –
ostatnim razem kiedy tak naprawde uczylem sie matematyki, mozeta mi wierzyc lub nie, bylo w 3 klasie liceum. Od tamtej pory olewka i to na calego. I dostalem -4 :))) Wiec ogolnie luz. Tzn. nie luz bo sesja sie rozpedza i pewnie bede mial jednak troche tych poprawek, ale mysle ze dam rade, jest git :) pozdrawiam.

3 komentarze więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...